Wczoraj przeżywałam moment niemocy i zwątpienia. Bałam się ćwiczeń. I niepotrzebnie! Owe ćwiczenia odwołane z powodu choroby! To była piękna informacja na rannym wykładzie. Biorąc pod uwagę mój nastrój, czyli ogólne zniechęcenie do udowadniania, że jesteśmy nikim ,i że o życiu to nic nie wiemy a tym bardziej o tekstach, które mieliśmy opracować i się nauczyć. Na wiadomość o braku zajęć znajomy stwierdził, że Bóg Nas kocha. Może coś w tym jest :)?
A wiecie, że Trzech Króli uległo podwojeniu i od dziś mamy
Ich aż Sześciu? Jak nie wiedzieliście to już wiecie!
A tak na poważnie pokaże Wam resztę mojej skromnej kolekcji
lakierowej.
To, co zaczynamy?
Czerwienie
Zielenie
Niebiesko mi :)
Nudziaki




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz